W tym tygodniu było bardzo Kijowo, jednak czas już wracać do ocieplania.
Polscy gospodarze programów telewizyjnych nie mają luzu. Uderzyło
mnie to ostatnimi czasy, gdy dane mi było ujrzeć coś, co trudno wyobrazić sobie
w naszych szklanych pudełkach między Bałtykiem a Tatrami. Sprawcą całego zamieszania jest szalony duet: Jimmy Fallon (komik, aktor,
prowadzący codzienny program w NBC
"Late Night With Jimmy Fallon”, został też namaszczony na następcę Jaya
Leno w legendarnym The Tonight Show”, 17 lutego tego roku już zadebiutował na
jego miejscu, sprawdź jego pierwsze chwile https://www.youtube.com/watch?v=eN4kHmhz90U#t=204) oraz bożyszcze nie tylko kobiet i nie tylko mężczyzn, człowiek o
którym zapewne wiecie więcej niż on sam -
Justin Timberlake!
Za pośrednictwem "Late Night With Jimmy Fallon" owi Panowie świetnie potrafili wykonać założony przez siebie
cel. Destynacją jest przecież
rozśmieszenie czy też dostarczenie widzowi dostatecznej (celującej) porcji
rozrywki (wiadomo na jakim poziomie). Na arenie lwów pokazałbym im zdecydowanie
kciuk w górę. Wszystko w moim przypadku zaczęło się przez ich cykl „History of
Rap”. Kilka dni temu światło dzienne ujrzało ich najnowsze dzieło czyli 5. część
tej zacnej sagi, która mam nadzieję,
jeszcze będzie nam trochę w Internetach i w TV towarzyszyć.
Jimmy & Justin w każdym odcinku biorą na
warsztat kilkanaście klasyków (a raczej hitów) świata rapu i nie tylko.Widać, że daje im to
okazję do świetnej zabawy, warto zwrócić uwagę na wielką grację oraz profesjonalizm, nie ma mowy o leserce czy grze na popularne „pół
gwizdka”. Czasem to aż wydaje mi się, że są lepsi od Młynarskiej i Kingi Rusin
razem wziętych, dasz wiarę!? Nad całym przedsięwzięciem od strony muzycznej czuwa
niezawodna ekipa The Roots, to chyba wystarczająca gwarancja jakości. Nie będę zatem
pisał na czym to polega, po prostu zapraszam jak kiedyś Zygmunt Kałużyński na
naprawdę dobry film. EDIT: Oryginalne wideła zniknęły z jutjubka, wrzucam zatem kombinowane.
Część 1.
Część 2.
Część 3.
Część 4.
https://www.youtube.com/watch?v=2r0n8jh0wGk
Część 5.
Ponadto nie można przegapić przebojowego spojrzenia na ewolucję tańca, prócz niezawodnego Jimmiego gościnnie udzielają się Will Smith oraz sama First Lady Michelle O. Polecam serdecznie, jak to mówią na rejonie - mastłocz! :)
No i nie przesadzajcie z hasztagami, nie sztuką jest ich używać, sztuka robić to dobrze.
Sztuka dla sztuki #lesbianporno
Uśmiechnij się. Jutro poniedziałek.
Q.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz