niedziela, 23 lutego 2014

Polscy gospodarze programów telewizyjnych nie mają luzu.


W tym tygodniu było bardzo Kijowo, jednak czas już wracać do ocieplania.

Polscy gospodarze programów telewizyjnych nie mają luzu. Uderzyło mnie to ostatnimi czasy, gdy dane mi było ujrzeć coś, co trudno wyobrazić sobie w naszych szklanych pudełkach między Bałtykiem a Tatrami. Sprawcą całego zamieszania jest szalony duet: Jimmy Fallon (komik, aktor, prowadzący codzienny program w NBC "Late Night With Jimmy Fallon”, został też namaszczony na następcę Jaya Leno w legendarnym The Tonight Show”, 17 lutego tego roku już zadebiutował na jego miejscu, sprawdź jego pierwsze chwile https://www.youtube.com/watch?v=eN4kHmhz90U#t=204) oraz bożyszcze nie tylko kobiet i nie tylko mężczyzn, człowiek o którym zapewne wiecie więcej niż on sam - Justin Timberlake!

Za pośrednictwem "Late Night With Jimmy Fallon" owi Panowie świetnie potrafili wykonać założony przez siebie cel. Destynacją jest przecież rozśmieszenie czy też dostarczenie widzowi dostatecznej (celującej) porcji rozrywki (wiadomo na jakim poziomie). Na arenie lwów pokazałbym im zdecydowanie kciuk w górę. Wszystko w moim przypadku zaczęło się przez ich cykl „History of Rap”. Kilka dni temu światło dzienne ujrzało ich najnowsze dzieło czyli 5. część tej zacnej sagi, która mam nadzieję, jeszcze będzie nam trochę w Internetach i w TV towarzyszyć. 

Jimmy & Justin w każdym odcinku biorą na warsztat kilkanaście klasyków (a raczej hitów) świata rapu i nie tylko.Widać, że daje im to okazję do świetnej zabawy, warto zwrócić uwagę na wielką grację oraz profesjonalizm, nie ma mowy o leserce czy grze na popularne „pół gwizdka”. Czasem to aż wydaje mi się, że są lepsi od Młynarskiej i Kingi Rusin razem wziętych, dasz wiarę!? Nad całym przedsięwzięciem od strony muzycznej czuwa niezawodna ekipa The Roots, to chyba wystarczająca gwarancja jakości. Nie będę zatem pisał na czym to polega, po prostu zapraszam jak kiedyś Zygmunt Kałużyński na naprawdę dobry film. EDIT: Oryginalne wideła zniknęły z jutjubka, wrzucam zatem kombinowane.

Część 1.


Część 2.


Część 3.


Część 4.

https://www.youtube.com/watch?v=2r0n8jh0wGk

 Część 5.




Ponadto nie można przegapić przebojowego spojrzenia na ewolucję tańca, prócz niezawodnego Jimmiego gościnnie udzielają się Will Smith oraz sama First Lady Michelle O. Polecam serdecznie, jak to mówią na rejonie - mastłocz! :)



 No i nie przesadzajcie z hasztagami, nie sztuką jest ich używać, sztuka robić to dobrze. 
Sztuka dla sztuki #lesbianporno 




Uśmiechnij się. Jutro poniedziałek.

Q.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz